Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Prokuratura stawia poważne zarzuty
W czwartek rano Marek D. został zatrzymany i przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Zobacz także: Ziobro uderzył w Sikorskiego. Poszło o Nawrockiego. “Totalne zakłamanie”
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Prokuratura stawia poważne zarzuty
Rzecznik prokuratury, prok. Stanisław Bar, przekazał w czwartek po południu, że burmistrzowi przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień. Dotyczyły one m.in. doprowadzenia do realizacji inwestycji finansowanych z budżetu Gminy Trzebnica, które służyły celom prywatnym w tym samego podejrzanego. Jak wyjaśnił prok. Bar, chodzi m.in. o ustne polecenia wykonania utwardzenia dróg na prywatnych posesjach.
— Podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości. Łącznie, jak ustalono, w opisany sposób wydatkowano z gminnej kasy ponad 2 mln zł — przekazał prok. Bar w komunikacie.
Dodatkowo burmistrzowi postawiono zarzuty przyjęcia w siedmiu przypadkach korzyści majątkowej od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy. Chodzi o kwoty od 500 do 1,5 tys. zł. Zdaniem śledczych burmistrz uzależniał przyznanie pracownicy nagrody uznaniowej od tego, czy podzieli się z nim otrzymanymi pieniędzmi.
Burmistrz nie przyznał się do winy
Jak podkreślili śledczy, wszystkie opisane zdarzenia miały miejsce w latach 2015–2019. — Podejrzany nie przyznał się do zarzutów i złożył lakoniczne wyjaśnienia — dodał prok. Bar.
Wobec Marka D. zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł. Burmistrz objęty został także dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju. Ponadto został zawieszony w obowiązkach służbowych. Za popełnione przestępstwa grozi mu od roku do 10 lat więzienia.
Marek D. pełni funkcję burmistrza Trzebnicy od 2006 r. Od lutego w mieście trwa zbiórka podpisów pod referendum w sprawie jego odwołania.
Zobacz także: Eutanazja 25-latki w szpitalu w Hiszpanii. Rozdzierające sceny








