Published On: Fri, Mar 20th, 2026
Business | 4,279 views

Brylanty i złote monety z wysypiska. Niesamowita historia skarbu z Wodzisławia Śląskiego



Wszystko zaczęło się w lipcu 2015 r. Wojciech S. (miał wtedy 32 l.) oraz Andrzej W. (wówczas 52-latek), którzy byli podopiecznymi MOPS-u, nagle zaczęli funkcjonować tak, jakby wygrali w totolotka. Wcześniej dwaj mieszkańcy Wodzisławia Śląskiego żyli z tego, co znaleźli i sprzedali w skupie złomu. Ich sytuacja materialna zauważalnie się poprawiła. Przestali zgłaszać się po pomoc do instytucji, wozili się taksówkami. To wzbudziło czujność pracowników socjalnych.

Dwaj zbieracze złomu zaczęli żyć ponad stan. Tak wyszło na jaw, co znaleźli

Policja zapukała do ich drzwi, aby sprawdzić, czy nie doszło do przestępstwa. Ich oczom ukazało się wyremontowane mieszkanie jednego z nich. Drugi złomiarz rozbijał się po mieście taksówkami. Gdy przycisnęli ich policjanci, mężczyźni wyznali, że znaleźli szkatułkę z kosztownościami na wysypisku gruzu przy ul. Dąbrowskiej. W środku były złote monety, pierścionki z brylantami i broszki równie bogate w diamenty. Część skarbów sprzedali złotnikowi, wśród nich były też carskie złote monety, część podzielili między sobą.



Source link