Published On: Fri, Mar 27th, 2026
Business | 2,877 views

Brunów. Zastrzelił przyszywanego wujka, bo miał go dość? Wstrząsające kulisy


Chwilę po północy, 23 maja 2024 r. 19-letni wówczas Bartosz Ż. wysłał do swojej matki wiadomość, że wuj Marek jeszcze nie śpi. Chwilę później wyszedł ze swojego pokoju. Między mężczyznami wywiązała się kłótnia. Bartosz zarzucał Markowi, że ten nie pomaga swojemu ojcu, a jego przyszywanemu dziadkowi, który jest po wypadku. Te zarzuty tak oburzyły 44-latka, że rzucił tylko, że “kończy imprezę i idzie po siekierę”, po czym wyszedł z domu. Chwilę później rozegrała się tragedia.

Bał się wuja, więc go zastrzelił?

Bartosz Ż. twierdzi, że obawiał się, iż wuj może komuś zrobić krzywdę. Postanowił go powstrzymać. Poszedł do swojego pokoju, wyciągnął schowany tam pistolet, który wcześniej zabrał Markowi B. i poszedł za nim do warsztatu. Pistolet był naładowany. 19-latek z bliskiej odległości oddał do 44-latka dwa strzały. Celował w głowę. Potem upuścił broń na podłogę warsztatu, a następnie wyciągnął z niej magazynek i odłożył wszystko na stół.

/7


KPP w Polkowicach / Materiały policyjne

Sprawca podczas doprowadzenia przez policję

/7


Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Bartosz Ż. przed sądem w Legnicy



Source link