Broń z Ukrainy zagrożeniem dla Polski? Policja planuje działania
Boroń zaznaczył, że po zakończeniu wojny do swoich rodzin w Polsce przyjadą Ukraińcy, którzy walczyli na froncie.
Musimy się przygotować na to, czy i w jaki sposób oni są w stanie funkcjonować w normalnym świecie poza frontem. Przewidujemy, że część z tych osób będzie miała problemy psychiczne, więc na ten temat rozmawiamy. Ale też przewidujemy wzrost przestępczości przy pełnej świadomości, że będzie demobilizacja wojsk na terenie Ukrainy. I również ta broń, która przestanie już być używana na froncie, może zostać wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze do swoich działań
— powiedział komendant polskiej policji.
Policja przygotowuje się na inny rodzaj przestępczości
Komendant Boroń wyjaśnił, że przygotowania polegają na tworzeniu wydziałów do zwalczania aktów terroru kryminalnego i do zwalczania przestępczości cyfrowej w komendach wojewódzkich.
Jednym z głównych zadań jest też przeorganizowanie Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i stworzenie jednego Narodowego Biura Śledczego (NBŚ).
Zespół ma rozwiązywać problemy zarówno te w sieci, jak i te w realu związane z przestępczością zorganizowaną. Żeby dobrze rozpoznawać grupy i dobrze je zwalczać, trzeba mieć pełną wiedzę w zakresie ich funkcjonowania i działalności na całym świecie, a sieć jest dobrym miejscem do tego, żeby rozpoznanie mogło być wykorzystywane do bezpośredniego zwalczania zorganizowanych grup przestępczych
— powiedział w rozmowie z dziennikarzami szef KGP. Dodał, że problemem stanie się też wzrost przestępczości narkotykowej.
Teraz narkotyki wykorzystywane są na froncie. Gdy wojna się skończy, grupy przestępcze, które dzisiaj zarabiają na tego typu działalności, będą chciały wejść też w inne rodzaje przestępczości i czerpać z tego zyski
— zaznaczył gen. Boroń. Podkreślił, że żołnierze walczący teraz na froncie będą na pewno pożądani przez grupy przestępcze.
Byli wojskowi to idealni rekruci dla przestępców
Ci, którzy dzisiaj mają doświadczenie frontowe, są najlepszymi żołnierzami dla zorganizowanych grup przestępczych. Mają to doświadczenie bojowe, więc ich nie trzeba do niczego szkolić, tylko z nich skorzystać
— wyjaśnił komendant główny policji, dodając, że taka sytuacja była po zakończeniu wojny na Bałkanach.
Pytany, co NBŚ zmieni w walce z zorganizowanymi grupami przestępczymi, zaznaczył, że “istniejące Centralne Biuro Śledcze Policji nie ma komponentu rozpoznawania przestępczości w internecie”. Różnego rodzaju grupy przestępcze korzystają, chociażby z rynku kryptowalut.
Policja chce, aby docelowo takie wydziału powstały w każdej komendzie miejskiej.
Dramatyczne poszukiwania Angeliki nad rzeką. “Będą trwały do skutku”
Dramat pasażerów FlixBusa. Uratowała ich szybka reakcja kierowcy ciężarówki
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje na nagranie








