Published On: Fri, Apr 3rd, 2026
Business | 2,924 views

Balkon runął z rodziną Stawiszyńskich. Trzy lata czekają na sprawiedliwość



W poniedziałkowy poranek 4 września 2023 r. mieli zacząć zwykły dzień. Robert (48 l.) wyszedł z żoną na balkon. Chwilę później konstrukcja wraz z małżeństwem runęła z trzeciej kondygnacji na ulicę. Sylwia († 43 l.) zmarła w wyniku odniesionych obrażeń, jej mąż cudem przeżył. Był ciężko ranny, przez dwa miesiące lekarze trzymali go w śpiączce farmakologicznej. Gdy się obudził, nic nie pamiętał z dnia tragedii.

Huk był ogromny. Zobaczyła wielką dziurę. Balkonu i rodziców nie było.

— Obudziłem się w innej rzeczywistości. Nie wiedziałem, kim jestem. Myślałem, że miałem wypadek samochodowy — mówi dziś “Faktowi” Robert Stawiszyński. Dopiero po tygodniu od wybudzenia szwagier powiedział mu prawdę. Że żona nie przeżyła upadku z trzeciego piętra.



Source link