Alarm w Kartuzach. Siostry znalazły noworodka w oknie życia
Alarm rozległ się tuż przed pierwszą w nocy. To siostry zakonne znalazły noworodka i natychmiast powiadomiły służby. Zawiadomiono policję — przekazała “Faktowi” st. sierż. Aldona Naczk, Oficer Prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Kartuzach
Kartuzy. Kilkudniowy chłopiec w oknie życia — co wiadomo o sprawie?
Chłopiec szybko trafił do szpitala w Kartuzach. Lekarze nie mają wątpliwości — maluch jest w dobrym stanie. Jest zdrowy, zadbany i najedzony, a na jego ciele nie ma żadnych śladów przemocy.
Jak podkreślają policjanci, osoba, która zostawiła dziecko w oknie życia, nie złamała prawa. Takie rozwiązanie właśnie po to istnieje — by w bezpieczny sposób oddać noworodka. Mimo to funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności, by wyjaśnić okoliczności sprawy.
To już trzeci taki przypadek w Kartuzach od 2014 roku. Okno życia działa tam przy zgromadzeniu sióstr św. Wincentego a Paulo i — jak widać — wciąż spełnia swoją najważniejszą rolę: ratuje najmłodszych.
Czytaj także:
Dramat nad Gwdą i nagły zwrot akcji. Tego nikt się nie spodziewał
Szturm na Kraków Airport. Chcieli testować terminal, ale miejsc już brak








