Agnieszka Olejnik dziękuje za wsparcie. Zbiórka daje nadzieję na leczenie
W marcu Agnieszka usłyszała diagnozę, która wywróciła jej życie do góry nogami. Struniak — rzadki nowotwór kości, występujący raz na milion przypadków.
Agnieszka dziękuje wszystkim ludziom dobrej woli za pomoc w walce z chorobą
Guz ma aż 10x10x8 cm i umiejscowił się w kości krzyżowej oraz miednicy.
— W Polsce lekarze zaproponowali mi tylko jedno: całkowite usunięcie kości krzyżowej. To oznacza dożywotnie cewnikowanie, stomię, przewlekły ból i niepełnosprawność — opowiada poruszona Agnieszka.
Nadzieję dał jej profesor Fossati z renomowanej kliniki w Austrii.
— Musimy zabić guza, zanim on zabije Ciebie — usłyszała od lekarza.
Szansą na uratowanie zdrowia i sprawności jest terapia jonami węgla — innowacyjna metoda dostępna tylko w sześciu miejscach na świecie. Leczenie pozwala precyzyjnie zniszczyć nowotwór, chroniąc przy tym nerwy i funkcje neurologiczne. Agnieszka została już zakwalifikowana do terapii i mogłaby rozpocząć leczenie niemal od razu.
— Chcę tylko móc nauczyć moją córkę jeździć na rowerze, pobiec za nią, zabrać ją w ukochane Sudety i dalej opiekować się moją rodziną zastępczą — wyznaje. — Chcę żyć naprawdę, być sprawną mamą, a nie pacjentką uwięzioną we własnym ciele.
Niestety, koszt leczenia jest ogromny i przekracza możliwości rodziny Agnieszki. Przez lata to ona pomagała dzieciom w potrzebie — teraz sama prosi o wsparcie.
— Każda wpłata przybliża mnie do Austrii i oddala od kalectwa. Dobro wraca — wierzę w to, patrząc w oczy mojej córki — mówi wzruszona.
Agnieszka nie kryje wdzięczności za okazane wsparcie.
— Moim ulubionym słowem od wczoraj jest “dziękuję”. Patrzę na to, co dzieje się na zbiórce i brakuje mi słów, by opisać wdzięczność, która rozrywa mi serce — napisała w jednej z aktualizacji.
Jeśli chcesz pomóc Agnieszce “odstrunić” swoje życie i spełnić jej marzenie o wspólnych chwilach z córką, o którą starała się przez 12 lat, każda wpłata ma znaczenie. Razem możemy sprawić, by dobro wróciło do tej, która przez lata dawała je innym.
Wandal niszczy 15 nagrobków w Opolu. Policja zatrzymuje podejrzanego
13-latek planuje zamach w szkole. Manifest i transmisja na Telegramie
Utknął wysoko nad ziemią. Strażacy musieli użyć lin
/1
– / pomagam.pl
Ciężko chora Agnieszka, młoda mama i matka zastępcza potrzebuje pomocy.








