Napad na kobietę w Zielonej Górze. Sąsiad zareagował błyskawicznie
Do incydentu doszło 1 kwietnia. 42-letni mężczyzna śledził kobietę od parku w Dolinie Gęśnika aż do jej bloku przy ul. Obywatelskiej.
Świadek ruszył na pomoc, zaatakowanej w windzie, w Zielonej Górze kobiecie. Obezwładnił napastnika
Wszedł za nią do klatki schodowej, gdzie zauważył ich sąsiad kobiety. Jego podejrzenia wzbudził wygląd mężczyzny, dlatego postanowił wrócić. W tym momencie zauważył, że podejrzany zaatakował kobietę w windzie. Świadek natychmiast zareagował i obezwładnił napastnika, przytrzymując go do czasu przyjazdu policji.
Niedoszły gwałciciel usłyszał zarzuty, a prokuratura wystąpiła z wnioskiem o trzymiesięczny areszt tymczasowy, argumentując to możliwością popełnienia przez niego kolejnych przestępstw.
— Nie chcieliśmy, żeby było poczucie zagrożenia wśród mieszkańców Zielonej Góry, więc mogę zapewnić, że mężczyzna został zatrzymany — powiedziała dziennikarzom prok. Ewa Antonowicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwo. W listopadzie zakończył odbywanie kary dwóch lat i trzech miesięcy więzienia za napaść na kobietę w supermarkecie w Zielonej Górze. Po wyjściu z zakładu karnego nie miał stałego miejsca zamieszkania — spał w samochodzie na pobliskim osiedlu.
Za przestępstwa seksualne popełnione w ramach recydywy grozi mu teraz surowsza kara, która może zostać zwiększona o połowę górnej granicy. Obecnie za zarzucane mu czyny grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Dzięki szybkiej reakcji sąsiada kobiety w Zielonej Górze udało się zapobiec dalszym atakom i zatrzymać podejrzanego. Śledczy podkreślają, że takie postawy obywatelskie są godne uznania i mogą znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo w lokalnych społecznościach.
Jego żona zmarła młodo. Zostawił po niej znak widoczny z nieba
Groźne zderzenie w Garczegorzu. Policja bada okoliczności
Dziecko z Lublina przeszło poważny udar. Szybka reakcja uratowała życie








