Published On: Thu, Apr 2nd, 2026
Business | 3,811 views

Komendant Janusz Kiszka stracił prawo jazdy. Funkcjonariusze nie mieli litości


Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia na al. Żołnierzy Wyklętych w Przemyślu. Patrol drogówki prowadził kontrolę prędkości na obwodnicy miasta, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km na godz. Mimo że trasa na obrzeżach miasta zachęca do szybszej jazdy, policjanci regularnie zatrzymują tam kierowców łamiących przepisy. O całej sprawie poinformował portal nowiny24.pl.

Komendant Kiszka stracił prawo jazdy. I pogratulował swoim podwładnym

Tym razem radar wskazał, że niebieska Toyota pędziła o 63 km na godz. za szybko. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą samochodu, którym był nieoznakowany radiowóz, siedział podinsp. Janusz Kiszka, komendant miejski policji w Przemyślu. Towarzyszył mu jego zastępca. Funkcjonariusze z drogówki nie zawahali się ani chwili i zgodnie z przepisami nałożyli na swojego szefa mandat, punkty karne oraz zatrzymali prawo jazdy.

/3


Aleksander Majdański/newspix.pl, KMP Przemyśl

Policjanci z Przemyśla zatrzymali swojego szefa i zabrali mu prawo jazdy.

/3


KMP Przemyśl

Policjanci z Przemyśla zatrzymali swojego szefa i zabrali mu prawo jazdy. Komendant Kiszka gratuluje swoim podwładnym.



Source link