Zaginięcie Iwony Wieczorek. Elektryzujące informacje od szefa Archiwum X
Od ponad trzech miesięcy sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek znów elektryzuje opinię publiczną. Pojawiły się wręcz informacje o zbliżającym się przełomie. Atmosferę podgrzały działania Archiwum X w Trójmieście. “Fakt” ustalił, że są one coraz bardziej intensywne i wyraźnie nastawione na wyróżniające się hipotezy. Niewykluczone są zatrzymania. Jakie wersje wydarzeń najbardziej interesują teraz śledczych? Rąbka tajemnicy uchylił nam prok. Eryk Stasielak. Jego słowa dają wiele do myślenia. Mówi o wyróżniającej się hipotezie, wersji wydarzeń dotyczącej firmy sprzątającej, która tak ostatnio zelektryzowała Trójmiasto i znajomych Iwony. Ci znów byli przesłuchiwani, a wielu myślało, że z zaginięciem 19-latki nie mają nic wspólnego, ponieważ śledczy skupili się na innych wątkach. Nic bardziej mylnego.
Śledczy za kilka tygodni mają dostać wyniki kluczowej ekspertyzy. To od niej zależą ich kolejne czynności. Część z nich już przeprowadzono. “Fakt” ustalił, że były prowadzone nie tylko w Sopocie, ale w całym Trójmieście i okolicach. Przesłuchano ważne w tej sprawie osoby. Za kilka tygodni prokurator z policjantami z Wydziału Terroru Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji znów przyjedzie na Wybrzeże. Co będzie tu robił? Wszystko jest już wstępnie zaplanowane, ale sprawę ma dopiąć wynik wspomnianej opinii biegłych, na którą czekają śledczy. Ma być gotowa w ciągu półtora miesiąca.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Nowe informacje z Archiwum X
O wszystko to zapytaliśmy szefa słynnego prokuratorskiego Archiwum X z Krakowa, prok. Eryka Stasielaka.
Prok. Tomasz Boduch, który nadzoruje śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek, był nie tylko w Sopocie, ale także w Trójmieście. Przesłuchiwał świadków, wykonywane były też czynności w terenie. To w zasadzie cały czas początek tych czynności, bo to będzie cała sekwencja działań. Ona natomiast jest uzależniona od ważnej opinii biegłych, na którą czekamy. W zależności od tego, co z tej opinii wyjdzie, będziemy podejmować dalsze działania
— przekazał “Faktowi” prok. Eryk Stasielak.
Znów głośno o sprawie Iwony Wieczorek. Jeden wątek szczególnie elektryzuje
Szef Archiwum X ujawnia. “To kwestia kilku tygodni”
Podpytuję, kiedy mogą być znane wyniki ekspertyzy i co jeszcze można na jej temat powiedzieć.
— To jest kwestia kilku tygodni. Czy możemy coś o tej ekspertyzie powiedzieć? Nie za bardzo. Gdy już ją otrzymamy, będziemy podejmować dalsze działania. Jedno jest pewne. Do Trójmiasta wrócimy — podkreśla szef Archiwum X z Krakowa.
Czy śledczy badają teraz nowe miejsca, czy wrócili do tych, które już wcześniej były weryfikowane?
Ważne informacje ze śledztwa w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek
— Poruszamy się mniej więcej w orbicie tych samych miejsc, które mamy wytypowane, ale w zależności od wszystkich wersji, które bierzemy pod uwagę i mniej więcej tam działamy. Powiedzmy, że dotyczy to Trójmiasta i okolic — słyszę od mojego rozmówcy.
Dopytuję więc, która hipoteza jest teraz wiodąca. Słyszę, że na pewno taka, iż Iwona niestety nie żyje.
— Ale tych hipotez jest kilka oczywiście. My je wartościujemy, natomiast która z nich jest wiodąca? Nie powiem tego — zaznacza prok. Stasielak.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Zapytaliśmy prokuratora wprost o hipotezę ze śmieciarką
Pytam w takim razie o hipotezę, która ostatnio wręcz zelektryzowała Trójmiasto i wszystkich, którzy śledzą sprawę zaginięcia Iwony, a mianowicie o firmę sprzątającą, której samochód pojawił się w okolicy zniknięcia Gdańszczanki. Czy to jest teraz wiodąca wersja wydarzeń?
Nie jest to wiodąca hipoteza, ale jedna z hipotez, które badamy i które nie zostały całkowicie zdyskwalifikowane. Co do szczegółów, to nie mogę ich przekazać. Zawsze powtarzam, to wszystko, co przekazujemy, czytają nie tylko zwykli czytelnicy, ale też osoby, które są zainteresowane w sprawie, które mogły brać w niej udział. Dlatego dla mnie priorytetem jest dobro śledztwa. Jeżeli ujawnię za dużo, to zaszkodzę postępowaniu
— powiedział “Faktowi” szef Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej.
Zmiany w śledztwie w sprawie Iwony Wieczorek. Przejmująca reakcja jej mamy. Padły smutne słowa
Stołeczna policja działa w sprawie Iwony Wieczorek. “Prowadzimy bardzo intensywnie czynności”
Naprawdę prowadzimy obecnie bardzo intensywne czynności. My oraz policja. Bezpieczeństwo i spokój tych działań wymagają przede wszystkim, by nie ujawniać zbyt wielu szczegółów. W sprawę zaangażowana jest Komenda Stołeczna Policji, a dokładnie Wydział Terroru Kryminalnego. Tam powołano zespół policjantów, który zajmuje się tą sprawą. To nie jest jeden funkcjonariusz, lecz co najmniej kilku. Ta grupa policjantów funkcjonuje już od pewnego czasu. Ten zespół działa bardzo prężnie.
— twierdzi rozmówca “Faktu”.
Wiele znaczy także reakcja na kolejne moje pytanie, mianowicie, czy ktoś z firmy sprzątającej był ostatnio przesłuchiwany? Prokurator stwierdził, że nie może na to odpowiedzieć.
Sprawa Iwony Wieczorek Kto prowadził białego Fiata?
Chciałabym usłyszeć od prokuratora, czy wiadomo już, kto w feralnym dniu prowadził białego Fiata, którego dotyczył ostatni apel śledczych.
— Czynności, które prokurator właśnie wykonywał, częściowo dotyczyły również tej wersji związanej z białym Fiatem. A czy jest to wiodąca wersja? Nie odpowiem na to pytanie. Nie mogę zaprzeczyć ani potwierdzić. Jest to jedna z wersji — słyszę w odpowiedzi.
Rocznica zaginięcia Iwony Wieczorek. Jej mama to o sobie przeczytała. “Jak można być tak podłym”
Dopytuję o ważną ekspertyzę, na którą czekają śledczy. Pytam wprost, czy dotyczy ona białego Fiata, a także nagrań z monitoringów, na których widać m.in. to auto? Reakcja prokuratora jest dość znacząca. Nie zaprzecza.
Archiwum X ujawnia: znajomi Iwony Wieczorek znów zostali przesłuchani
Dotyczy ona jednej z wersji, które badamy. Czy dotyczy bezpośrednio białego Fiata? Nie mogę powiedzieć, czy jest związana z tą wersją, czy inną. Ta ekspertyza jest po prostu bardzo ważna.
— prok. Eryk Stasielak chwilę się waha, by nie zdradzić więcej.
Szef krakowskiego Archiwum X przekazał “Faktowi” kluczową informację. Dotyczy ona znajomych Iwony, z którymi feralnego dnia bawiła się w sopockim klubie. Wszyscy myśleli, że wątek ich ewentualnego udziału w zaginięciu nie jest ostatnio brany pod uwagę. To nieprawda.
Osoby, które ostatnio były przesłuchiwane w tej sprawie, to częściowo nowi ludzie, a częściowo tacy, którzy już wcześniej byli przesłuchiwani. Czy wśród nich były osoby, z którymi Iwona bawiła się w klubie? Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć. Mogę powiedzieć jedynie, że były przesłuchiwane osoby z kręgu znajomych Iwony. Czy hipoteza z nimi związana jest obecnie wiodąca? Jest jedną z wersji, które badamy. Czy wiodącą? Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Ta wersja nie została odrzucona.
— zaznacza w rozmowie z “Faktem” prok Eryk Stasielak.
Zatoka Sztuki wciąż pod lupą śledczych w sprawie Iwony Wieczorek
Dopytuję, która hipoteza została odrzucona.
— Powiedzmy, że niektóre są mniej prawdopodobne, a inne bardziej. Pani redaktor, nie mogę powiedzieć więcej. Jeżeli powiem za dużo, może to zaszkodzić śledztwu, które jest dla nas najważniejsze. Uważam, że naszym obowiązkiem jest informować państwa i społeczeństwo o tym, co robimy, natomiast priorytetem jest dobro postępowania. Muszę być bardzo ostrożny w tym, co państwu przekazuję — podkreśla prokurator.
A ile jest tych hipotez? Kilka. Na pewno nie ma jednej hipotezy, na której się skupiamy — staramy się szeroko podchodzić do tematu. Ale oczywiście praca śledcza polega na tym, co wynika z wiedzy kryminalistycznej, że hipotezy się wartościuje. Jedne są bardziej prawdopodobne, inne mniej. Zbieramy dowody i staramy się po kolei eliminować te, które odpadają.
— mówi szef Archiwum X z Krakowa.
Pytam, czy wątek Zatoki Sztuki został definitywnie wykluczony. W odpowiedzi słyszę, że nadal jest to jedna z wersji branych pod uwagę.
Będzie przełom w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek?
Czy jesteśmy bliżej przełomu? Przełom nastąpi wtedy, gdy zatrzymamy sprawcę lub sprawców i postawimy zarzuty. Nie używam takiego słowa, jestem daleki od takich sformułowań. Mogę zapewnić, że robimy wszystko, by tę sprawę wyjaśnić. Potrzebujemy teraz trochę spokoju. Te czynności na pewno będziemy wykonywać. Postaramy się, by nie odbywało się to w świetle reflektorów, bo to nie sprzyja spokojnemu wykonywaniu czynności, a ten spokój będzie nam potrzebny w najbliższych tygodniach.
— powiedział “Faktowi” prok. Eryk Stasielak.
Spędził trzy lata sam na sam z Trynkiewiczem. “Chętnie opowiadał o swoich zbrodniach”
Tak zaginęła Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek zniknęła 17 lipca 2010 r. w Gdańsku. 19-letnia wówczas kobieta była ze znajomymi na imprezie w sopockim Dream Clubie. Doszło do kłótni. Iwona postanowiła, że sama, pieszo, wróci do domu w Gdańsku. Szła nadmorską promenadą. Do pokonania miała ok. 6 km. Po raz ostatni kamera miejskiego monitoringu uchwyciła ją obok wejścia na plażę nr 63 w Gdańsku Jelitkowie. Była godz. 4.12.








