Published On: Tue, Mar 31st, 2026
Business | 2,375 views

Zazdrosny Adam Sz. stanął przed sądem. Rusza proces o zabójstwo rywala


Przypomnijmy, do zbrodni doszło 7 czerwca br. w Kochanowicach k. Lublińca na Śląsku. Adam Sz. zadał rywalowi jeden śmiertelny cios nożem, po czym wezwał pomoc i sam zgłosił się na policję.

“Nie wiem, dlaczego to zrobiłem”. Oto co mówił oskarżony przed sądem

Adama Sz. doprowadzono dziś na proces z aresztu. Postawny mężczyzna płakał dziś przed sądem, mówiąc, że żałuje tego, co zrobił. Na początku przyznał się do zabójstwa. Tłumaczył, że pojechał do domu Mariusza R. z zamiarem rozmowy. Ta jednak przerodziła się w dramat.

— Pojechałem do niego, licząc, że go nie będzie. Zapukałem, otworzył mi drzwi. Pozwolił wejść do środka. Rozmawialiśmy. Nie umiem wyjaśnić, dlaczego wyciągnąłem nóż z plecaka, ugodziłem w szyję, nie chciałem zrobić mu krzywdy, żałuję tego, co się stało — mówił Adam Sz., zalewając się łzami.

Mężczyzna miał wpaść w furię, gdy padły słowa dotyczące opieki nad jego synem. Mariusz R. miał powiedzieć, że jeśli Adam “nie będzie potrafił zająć się jego dzieckiem, to on to zrobi”. Te słowa wyprowadziły oskarżonego z równowagi, sięgnął po nóż i zabił rywala.

/10


Rafał Klimkiewicz/Edytor, Facebook

Przed Sądem Okręgowym w Częstochowie ruszył proces Adama Sz.

/10


Rafał Klimkiewicz / Edytor

Adam Sz. do sądu został doprowadzony z aresztu tymczasowego.



Source link