Warszawa. Piotr zmarł nagle na służbie. Poruszający gest kolegów policjanta
To miał być zwykły dzień. 38-letni Piotr jak co rano założył mundur, ucałował żonę i dzieci, i ruszył do pracy na komendę na warszawskim Mokotowie. Nikt nie przypuszczał, że nie wróci już do domu. W trakcie służby jego serce nagle się zatrzymało. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie. Koledzy i ratownicy medyczni robili wszystko, co w ich mocy. Reanimacja trwała bardzo długo, ale serce Piotra nie podjęło już pracy. “Odszedł, będąc na posterunku, wierny przysiędze do samego końca” — podkreślają w opisie zbiórki jego koledzy.
Dramat na warszawskim Mokotowie. Policjant zmarł na posterunku. “Wierny przysiędze do samego końca”
“Mówi się, że policjantem się nie bywa — policjantem się jest. Piotr był nim w każdym geście, w każdym uśmiechu i w każdej decyzji” — wspominają jego koledzy. “Był człowiekiem o niezwykłym cieple, kimś, kto potrafił rozjaśnić najtrudniejszy dzień” — opisują.
“Odszedł nagle, mając zaledwie 38 lat. Pozostawił po sobie pustkę, której nie wypełnią żadne odznaczenia, choć pośmiertnie nadany stopień aspiranta sztabowego jest dowodem jego oddania i rzetelności” — przyznają koledzy policjanta.
W ich oczach Piotr był nie tylko wzorowym funkcjonariuszem i niezastąpionym kolegą, ale też kochającym mężem i ojcem. Jak podkreślają, to właśnie dzieci — Gabrysia (11 l.), Kuba (9 l.) i Bartek (7 l.) — były jego największą dumą.
“Dziś to w ich domu zgasło światło, a cisza, która nastała po stracie taty i męża jest nie do zniesienia” — opisują koledzy Piotra. Dziś muszą mierzyć się nie tylko z bólem, ale też troską o jutro. Koledzy Piotra, by pomóc jego rodzinie przetrwać najtrudniejszy czas i zabezpieczyć przyszłość jego dzieci, założyli zbiórkę w serwisie Pomagam.pl.
Koledzy Piotra założyli zbiórkę dla jego dzieci. “Nasza pomoc to hołd”
“Nasza pomoc to hołd dla Piotra. Chcemy zabezpieczyć przyszłość Gabrysi, Kuby i Bartka. Chcemy pokazać żonie Piotra, że nie jest sama w tej tragedii” — piszą policjanci. “Piotr zawsze stał na straży bezpieczeństwa innych. Dzisiaj to my musimy stanąć na straży bezpieczeństwa jego rodziny” — dodają.
“Piotrze, zawsze będziesz w naszych sercach. Nie zapomnimy o Tobie ani o Twoich najbliższych. To nasza wspólna misja — dopełnić Twojej troski o dom, którego tak pilnie strzegłeś” — podsumowują koledzy policjanta.
/4
pomagam.pl
Koledzy utworzyli zbiórkę dla dzieci tragicznie zmarłego policjanta. 38-letni Piotr zmarł nagle na służbie. Jego serce się zatrzymało.
/4
– / Materiały policyjne
Ostatnie pożegnanie 38-letniego Piotra. Pośmiertnie otrzymał stopień aspiranta sztabowego.








