Znalazł się pod pociągiem i przeżył. 22-latek miał ogromne szczęście
We wtorek, 24 marca, tuż przed godz. 10 przy stacji PKP Michalin w Józefowie doszło do bardzo groźnego zdarzenia. 22-letni mężczyzna wszedł na torowisko w rejonie przejścia dla pieszych i został potrącony przez nadjeżdżający pociąg Kolei Mazowieckich.
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe. To, co zastali ratownicy, było przerażające. Młody mężczyzna znalazł się pod składem.
Strażacy rozpoczęli akcję ratunkową i wydobyli 22-latka spod pociągu. Chwilę później został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i trafił do szpitala.
Miał niebywałe szczęście
Jak usłyszał “Fakt”, ten przypadek mógł zakończyć się dużo gorzej.
— Ten młody człowiek miał niebywałe szczęście. Zwykle w takich sytuacjach kończy się to tragicznie — mówi “Faktowi” podkom. Patryk Domarecki, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Otwocku.
Na szczęście tym razem nie doszło do najgorszego. — Nie odniósł poważniejszych obrażeń. Został przewieziony na badania — przekazał policjant.
I właśnie ten szczegół najbardziej poruszył ludzi, którzy byli na miejscu. Gdy okazało się, że 22-latek żyje i nie doszło do tragedii, wśród świadków nie brakowało komentarzy, że chłopak “miał anioła stróża” i “powinien iść na mszę za cudowne ocalenie”.
Bo wielu z nich naprawdę nie mogło uwierzyć, że wyszedł z tego żywy.
Wszedł na tory w słuchawkach
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-latek mógł nie zauważyć nadjeżdżającego pociągu, bo miał na uszach słuchawki.
— Prawdopodobnie to właśnie ograniczona percepcja dźwiękowa sprawiła, że nie usłyszał nadjeżdżającego składu — wyjaśnia podkom. Patryk Domarecki.
To właśnie ten element policjanci podkreślają najmocniej. Nowoczesne słuchawki potrafią niemal całkowicie odciąć człowieka od tego, co dzieje się wokół. A przy torach to może oznaczać śmiertelne niebezpieczeństwo.
Choć pieszy ma swoje prawa, przy przejściu przez torowisko nie ma miejsca na automatyzm, pośpiech i “zaraz zdążę”.
Policja apeluje do młodych
Sprawa zakończyła się mandatem karnym w wysokości 500 zł. Ale jak podkreślają policjanci, tutaj najważniejsza nie jest kara, tylko przestroga. Nie każdy bowiem dostaje drugą szansę pod kołami pociągu.
— To ostrzeżenie szczególnie dla młodych ludzi, którzy poruszają się po mieście w słuchawkach i często są całkowicie odcięci od otoczenia. Wystarczy chwila nieuwagi, jeden krok za daleko i może dojść do tragedii — mówi rzecznik otwockiej policji.
Dobre wieści dla podróżnych. Do polskiego miasta po 20 latach wrócą pociągu
Niebezpieczny incydent na torach. W tle podejrzenia o sabotaż
Nie żyje strażak i pielęgniarz Damian Dąbrowski
/8
WAWA HOT NEWS 24
Na stacji PKP Michalin interweniowały służby po dramatycznym zdarzeniu z udziałem 22-letniego pieszego.
/8
– / WAWA HOT NEWS 24
Do wypadku doszło w rejonie przejścia przez tory. Policja apeluje o ostrożność i zdjęcie słuchawek przed wejściem na torowisko.








