Wypadek pod Odolanowem. Auto uderzyło w drzewo, nie żyje mężczyzna
To szczególnie wstrząsające. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi wojewódzkiej DW444. Siła uderzenia była ogromna. Przód granatowego auta został całkowicie zniszczony.
Walka o życie trwała ponad godzinę
Najciężej ranny był 42-letni mężczyzna. Strażacy i ratownicy natychmiast rozpoczęli reanimację. Trwała ponad godzinę.
Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować.
W aucie było dziecko
Jak podała policja, za kierownicą siedziała 42-letnia kobieta. W samochodzie znajdowało się także trzyletnie dziecko. Oboje trafili do szpitala.
Jak ustalono, kobieta doznała urazu nogi. Dziecko ma obrażenia głowy.
— Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca z nieustalonych przyczyn zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Była trzeźwa — powiedziała “Faktowi” podkom. Patrycja Naczke z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Śledztwo trwa
Na razie nie wiadomo, dlaczego samochód nagle zjechał z jezdni. Policja bada wszystkie okoliczności tego wypadku. Uczestnicy zdarzenia to najprawdopodobniej mieszkańcy gminy Odolanów. Jak podaje portal ostrow24.tv, Volkswagenem podróżowała rodzina.
To kolejna tragedia na tej drodze. Mieszkańcy piszą w komentarzach wprost: to miejsce od lat zbiera śmiertelne żniwo.
Zapach zdradził tragedię. Makabryczne odkrycie w mieszkaniu w Oświęcimiu
Lawina porwała narciarzy we Włoszech. Dwóch nie żyje, trwa akcja ratunkowa
Policja w akcji. Padły strzały w polskim mieście








