Nowe fakty w sprawie patologicznej rodziny zastępczej ze Zgierza. Prokurator ujawnia
Przypomnijmy, że dramat Fabiana wyszedł na jaw miesiąc temu. Wszystko zaczęło się od niepokojącego nagrania, które wysłał przechodzień, widząc, że dziecko stoi na mrozie w samej piżamce. O sprawie zawiadomił policję. Ruszyło śledztwo, 11 lutego 2026 r. aresztowano trzy osoby w Zgierzu. Postawiono im zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad 8-latkiem. Karolina F. (31 l.), jej mąż Dawid F. (39 l.) i znajomy Tomasz W. (40 l.) trafili do aresztu. Ośmioro dzieci, które mieli pod opieką, ulokowano w różnych placówkach.
Biologiczna matka Fabiana i Klaudii stara się o powrót dzieci.
Pani Bibiana, biologiczna matka Fabianka i Klaudii ma obecnie ograniczone prawa rodzicielskie. Od wielu miesięcy stara się o powrót maluchów do domu.
— Widuję moje dzieci w każdą sobotę w placówce, do której trafiły — relacjonuje “Faktowi” kobieta. — Mówią cały czas, że chcą wrócić do domu, do mamy. Co najważniejsze, nikt nie zabrania im, by do mnie dzwoniły. Za cztery dni Klaudia ma urodziny. Chciała dostać łańcuszek z serduszkiem i wózek, na pewno jej kupię.
Zespół oceniający więzi rodzinne ma za zadanie wykazać, czy relacja między matką a dziećmi jest stabilna i emocjonalnie silna. Dzisiaj placówkę odwiedzili pracownicy OPS.
— Potwierdzam, że 13 marca zespół ds. oceny sytuacji dzieci obradował na terenie placówki opiekuńczej, do której trafił Fabian i jego siostra. Są ustalone metody pracy z dziećmi. Podjęto decyzje, że maluchy nadal pozostaną w tej placówce na terenie Śląska — powiedział “Faktowi” wiceprezydent Świętochłowic, Tomasz Kaczmarek.
Śledztwo trwa. Przesłuchano kolejne dziecko
Tymczasem śledztwo wciąż trwa. Prokuratura w Zgierzu przedstawiła zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dzieckiem Karolinie i Dawidowi F. oraz ich znajomemu Tomaszowi W. Nie wyklucza, że zarzuty zostaną rozszerzone.
— Oprócz Fabiana, prokuratura przesłuchała też w niebieskim pokoju kolejne dziecko, będące pod opieką tej rodziny zastępczej. Dwójka kolejnych maluchów – w tym siostra Fabiana — zostanie niebawem przesłuchana na terenie Śląska — powiedział “Faktowi” prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Na ten moment prokuratura nie ujawnia, co zeznały maluchy.
— Konieczne będzie też przesłuchanie dwóch pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach, którzy mieli kontakt z rodziną zastępczą ze Zgierza — dodał prok. Jasiak.
Osobne postępowanie, które ma wyjaśnić, dlaczego urzędnicy ze Świętochłowic ustanowili tę rodzinę zawodową rodziną zastępczą, prowadzi również zgierska prokuratura.
Matka Fabianka ma nadzieję, że dzieci do niej wrócą
Sytuacja prawna, którą opisuje pani Bibiana, jest wielowątkowa. Gdy w ubiegłym roku odebrano jej dzieci i powierzono rodzinie zastępczej ze Zgierza, matka się odwołała od tej decyzji. Sąd okręgowy uchylił wcześniejsze zabezpieczenie, umożliwiając potencjalny powrót dzieci do matki, ale w styczniu 2026 r. rodzina zastępcza ze Zgierza wystąpiła o ponowne rozpoznanie sprawy. To zatrzymało proces powrotu dzieci do matki. Potem okazało się, że rodzina zastępcza trafiła do aresztu, a dzieci pani Bibiany do placówki opiekuńczej na Śląsku.
O opiekę nad dziećmi stara się też babcia maluchów, była teściowa pani Bibiany.
— Chorzowski sąd wciąż nie wyznaczył terminu rozprawy — mówi Bibiana K. — Chcę, tylko żeby moje dzieci wróciły do domu. One same mówią to za każdym razem. Nie byłam idealną matką, ale ich nie biłam. Bardzo się staram, by znowu dano mi szansę.
“To ciocia mu zrobiła”. Matka i dziadek dręczonych dzieci, opowiadają o złej “rodzinie” ze Zgierza
Piekło w rodzinie zastępczej w Zgierzu. Oprawcy 8-latka za kratami. Nowe informacje
/7
Rafał Klimkiewicz / Edytor
Pani Bibiana wciąż walczy o powrót Fabianka i jego siostry do rodzinnego domu.
/7
Rafał Klimkiewicz / Edytor
Fabian był ofiarą przemocy w rodzinie zastępczej ze Zgierza.








