Tragedia w japońskim szpitalu. Dzieciom podano zły lek do chemioterapii
Szpital poinformował w środę, 11 marca, że w wyniku leczenia prowadzonego między styczniem a październikiem ubiegłego roku u trzech pacjentów chorujących na białaczkę wystąpiły ciężkie powikłania neurologiczne po podaniu leków przeciwnowotworowych bezpośrednio do kanału kręgowego. Poszkodowani pacjenci to dwoje nastolatków oraz chłopiec poniżej dziesiątego roku życia.
Zobacz także: Makabra w Czarnożyłach. Zaginiony od roku mieszkaniec odnaleziony martwy
Japonia. Tragedia w szpitalu dziecięcym. Pacjentom podano zły lek do chemioterapii
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już na początku 2025 r. W styczniu jeden z pacjentów otrzymał zastrzyk dokanałowy — metodę stosowaną w celu dostarczenia leku bezpośrednio do płynu mózgowo-rdzeniowego. Cztery dni później chłopiec przestał chodzić. W marcu podobną procedurę przeszedł nastoletni pacjent, u którego wkrótce wystąpiły niemal identyczne objawy neurologiczne.
Najtragiczniejszy przebieg miało jednak leczenie kolejnego nastolatka przeprowadzone w październiku. Już dzień po zabiegu chłopak zaczął odczuwać silny ból w udach. Jego stan gwałtownie się pogorszył, konieczne było podłączenie respiratora. 6 lutego, po kilku miesiącach walki o życie, chłopiec zmarł.
Dwaj pozostali pacjenci również znajdują się w stanie krytycznym. Obaj stracili przytomność, są sparaliżowani i oddychają przy pomocy respiratorów.
Po trzech podobnych zdarzeniach szpital wszczął wewnętrzne postępowanie. W listopadzie 2025 r. placówka wstrzymała wszystkie terapie przeciwnowotworowe wymagające zastrzyków dokanałowych i zgłosiła sprawę do lokalnego ośrodka zdrowia publicznego w prefekturze Saitama. Powołano również komisję ekspertów, która od listopada do marca przeprowadziła sześć spotkań analizujących możliwe przyczyny tragedii.
Szpital poinformował o nowych ustaleniach
Przełom nastąpił dopiero niedawno. We wtorek szpital poinformował policję o nowych ustaleniach po analizie płynu mózgowo-rdzeniowego pobranego od jednego z pacjentów. Badania laboratoryjne wykazały obecność leku, który nie powinien być podawany do kanału kręgowego.
Jak wyjaśnił dyrektor ośrodka medycznego Akira Oka, w próbce wykryto roztwór zawierający winkrystynę — lek stosowany w leczeniu białaczki, lecz przeznaczony wyłącznie do podawania dożylnego. W przypadku wstrzyknięcia do rdzenia kręgowego substancja ta jest uznawana za skrajnie niebezpieczną i może prowadzić do ciężkich uszkodzeń układu nerwowego.
Na razie nie wiadomo, jak mogło dojść do użycia niewłaściwego leku. Śledczy próbują ustalić, czy był to tragiczny błąd medyczny, problem proceduralny czy też zawiodły systemy bezpieczeństwa stosowane przy przygotowywaniu leków.
W opublikowanym w środę oświadczeniu dyrektor Akira Oka zapowiedział dalsze działania wyjaśniające. Podkreślił również, że szpital będzie pracował nad ustaleniem dokładnych przyczyn incydentu oraz nad wzmocnieniem procedur bezpieczeństwa, aby podobna tragedia nigdy więcej się nie powtórzyła.
Zobacz także: Tajemnicza śmierć prokuratora i jego syna. Nowe fakty
(Źródło: japantimes.co.jp)
/1
– / PantherMedia_omp_temp
Autor: –
Źródło: PantherMedia
Oryginalne ID: 638690658612460208.jpg
1. Meta tytuł: Chore dziecko
2. Meta opis: Chore dziecko
3. Opis ze zdjęcia: PantherMedia A11958339
4. Data ekspiracji:
5. Cena specjalna:
6. Czy ryczałt: NIE
7. Tagi: Chore dziecko, szpital, kroplówka
8. Komentarz fotoedytora:
9. Oryginalna nazwa pliku: panthermedia_A11958339_3831x2554.jpg








