Nowe przepisy miałyby dotyczyć samochodów zgłoszonych jako skradzione w państwach uznawanych przez Rosję za “wrogie”. Jeśli rosyjski obywatel kupiłby taki pojazd “w dobrej wierze”, mógłby go legalnie zarejestrować i użytkować. Projekt ustawy nie wszedł jeszcze w życie, ale już wywołuje poważne obawy wśród policjantów i ekspertów zajmujących się walką z międzynarodową przestępczością samochodową. “Plany te sprzyjałyby przestępczości i otwierały rynek dla dóbr kradzionych” – mówi Benjamin Jendro (37 l.), rzecznik Niemieckiego Związku Zawodowego Policji (GdP).
Czy Rosja zalegalizuje skradzione auta?
Czy czeka nas fala kradzieży samochodów? Rosyjski rząd rozważa kontrowersyjny projekt ustawy: pojazdy zgłoszone jako skradzione w Europie lub poszukiwane przez Interpol mogłyby być łatwiej rejestrowane w Rosji. Projekt został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i opublikowany na portalu projektów legislacyjnych (01.05.2002-26.00164880). Musi on jednak zostać zatwierdzony przez parlament i nie wszedł jeszcze w życie.
Według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (GIBDD) będzie w przyszłości mogła rejestrować samochody, które znajdują się w międzynarodowych bazach danych pojazdów poszukiwanych. Warunkiem jest, aby poszukiwania pochodziły z państw “wrogich” oraz aby obywatele rosyjscy nabyli pojazdy w dobrej wierze.
Ministerstwo wyjaśnia, że inicjatywa służy ochronie “uzasadnionych interesów obywateli rosyjskich”, którzy nabyli takie pojazdy nie wiedząc o statusie poszukiwanego. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdzi, że celem jest uregulowanie procedur rejestracji pojazdów znajdujących się na międzynarodowej liście poszukiwanych w taki sposób, aby nabywcy, którzy nabyli pojazdy w dobrej wierze, mogli z nich korzystać. Informację tę podała wcześniej m.in. TVP.
Legalizacja skradzionych samochodów w Europie?
Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zapytania rosyjskich władz do krajów, które zgłosiły kradzieże, często pozostawały bez odpowiedzi. Na przykład według rosyjskich źródeł Niemcy nie odpowiedziały na zapytania dotyczące 123 pojazdów zlokalizowanych w Rosji i przeszukanych w międzynarodowych bazach danych do 19 stycznia 2026 roku.
Zgodnie z obowiązującym prawem takie pojazdy są zazwyczaj konfiskowane. Właściciele muszą dochodzić swoich roszczeń w drodze długotrwałych postępowań sądowych i nie mogą legalnie zarejestrować samochodu w tym czasie.
Krytycy w zagranicznych i emigracyjnych mediach rosyjskich ostrzegają jednak, że proponowane przepisy mogą doprowadzić do faktycznej legalizacji w Rosji samochodów skradzionych w Europie.
Kilka publikacji branżowych łączy projekt ustawy z rosnącym rynkiem pojazdów importowanych w ramach importu równoległego. Od czasu zachodnich sankcji i załamania się regularnego importu pojazdów z UE zachodnie marki są coraz częściej sprowadzane do Rosji z krajów trzecich.
Jednocześnie współpraca prawna i policyjna z europejskimi krajami partnerskimi jest poważnie ograniczona. Według najnowszych danych Niemieckiego Stowarzyszenia Gospodarki Wschodniej w 2025 roku do Rosji sprowadzono w ramach importu równoległego około 180 200 nowych samochodów.
“Zachęca się do przestępstw”
Jak władze policyjne oceniają rosyjskie plany? “Planowana zmiana prawa w Rosji byłaby katastrofalnym sygnałem i kolejnym dowodem na to, że praworządność nie jest w Moskwie traktowana poważnie. Od lat notujemy stale wysoki wskaźnik kradzieży samochodów. Taka ustawa dodatkowo osłabiłaby walkę służb bezpieczeństwa z międzynarodowymi gangami złodziei samochodów” – mówi Benjamin Jendro (37 l.), rzecznik Niemieckiego Związku Zawodowego Policji (GdP).
“Od lat obserwujemy kradzieże samochodów, ich wywóz do Europy Wschodniej i natychmiastowe rozmontowywanie. Ale zdarzają się też pojazdy kradzione, że tak powiem, na podstawie listy zakupów, które bardzo szybko trafiają do krajów, do których nie mamy już do nich dostępu. Plany te sprzyjałyby przestępczości i otwierały rynek dla dóbr kradzionych” – dodaje rzecznik.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Matthias Bieder
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.