Published On: Sat, Mar 7th, 2026
Business | 4,037 views

Proces eksmisji księdza Daniela Galusa w Myszkowie. Wierni bronią swojego “proroka”



Na innych transparentach z kolei sympatycy księdza Galusa pisali: “Wsparcie i modlitwa dla ojca Daniela”, “Czatachowa, nasze miejsce modlitwy i uwielbienia pana”. W rękach mieli białe różańce. Przyjechali z różnych zakątków Polski. Dominowały kobiety. Ksiądz Daniel Galus w duchu pokoju razem z nimi modlił się o przebieg procesu, za sędziów, świadków i swoich wrogów. Błogosławił zgromadzonych.

Proces w Myszkowie to efekt niesubordynacji duchownego i ciąg dalszy jego konfliktu z władzami częstochowskiej diecezji. Ksiądz Galus, jak mówią jego przełożeni, nigdy nie powinien zostać duchownym. W 2006 r. ukończył studia teologiczne. Nie został zakonnikiem, bo został wydalony z Zakonu Paulinów. Władze biskupie z litości skierowały go do pustelni w Czatachowie, gdzie od lat żyli pustelnicy w okolicznych lasach. Jednym z nich został Daniel Galus. Szybko zyskał swoich sympatyków. Wokół pustelni przybywało gruntów, powstawały nowe obiekty sakralne i świeckie. Ksiądz Galus gromadził ludzi.



Source link