Makabryczne morderstwo w Toskanii. Życie Silke S. przerwane w ruinach farmy
Od naukowej kariery i rodzinnego życia w Niemczech po samotność w ruinach toskańskiej farmy — dramat Silke S. rodzi pytania o system wsparcia dla osób z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi oraz o to, jak łatwo można zniknąć z radaru bliskich i instytucji. W dalszej części ujawniamy kolejne szczegóły jej zaginięcia i kulisy śledztwa, które wciąż budzi więcej pytań niż odpowiedzi.
Od naukowej kariery do życia na marginesie
43-letnia Niemka została ścięta w Toskanii. Bezdomna, mieszkała na całkowicie zrujnowanej farmie w okolicach Scandicci niedaleko Florencja. Domniemanym sprawcą jest uzależniony od narkotyków Marokańczyk. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną.
Silke S. urodziła się w maju 1982 roku w Leverkusen w Nadrenii Północnej-Westfalii. Niewiele wiadomo o jej dzieciństwie i młodości. Z ustaleń wynika jednak, że zdobyła kilka tytułów naukowych. Wraz z mężem, również naukowcem z doktoratem, wychowywała dwie córki.
Jej życie miała wywrócić do góry nogami wyniszczająca choroba. Według ustaleń medialnych 43-latka cierpiała na schizofrenię paranoidalną, ciężką chorobę psychiczną, której towarzyszą urojenia i halucynacje. Osoby dotknięte tym schorzeniem mogą czuć się prześladowane lub słyszeć głosy, nawet gdy nikogo nie ma w pobliżu.
“Była cudowną osobą”
Jej matka powiedziała w rozmowie z “BILD”:
Była bardzo kochającą osobą. Pamiętamy ją jako osobę pełną miłości i chcemy, aby tak pozostała w naszych myślach. Niestety, jej stan się zmienił z powodu choroby. Nie była już sobą; człowiek czuje się bardzo samotny z tą chorobą
Dodała również, że należy zwiększyć społeczną świadomość na temat tej choroby. Od wielu lat nie miała kontaktu z córką. Silke S. była uznawana za zaginioną od grudnia 2019 roku, kiedy policja w Nadrenii-Palatynacie zgłosiła jej zaginięcie. Według ustaleń nigdy nie korzystała ze swoich niemieckich kont bankowych po zaginięciu i nie utrzymywała kontaktu z rodziną. Jej mąż rozwiódł się z nią.
Trop prowadzi do Włoch
Przełom nastąpił dopiero w zeszłym roku. Silke S. zwróciła na siebie uwagę włoskich służb podczas policyjnej kontroli. Luigi De Simone, prowincjonalny dowódca karabinierów, przekazał, że funkcjonariusze pobrali jej odciski palców i wykonali zdjęcie. To właśnie fotografia pomogła później w identyfikacji ofiary po makabrycznym morderstwie.
“Zarówno odciski palców, jak i konsultacje z naszymi kolegami z ambasady niemieckiej jednoznacznie potwierdziły, że to ta kobieta, którą zakładaliśmy” — powiedział De Simone.
Silke S. była podobno poszukiwana przez Interpol od października 2025 roku.
Makabryczne odkrycie w ruinach
W środę 18 lutego bezdomni wezwali policję. W zrujnowanym domu na skraju opuszczonego ośrodka badawczego w Scandicci, znanym jako schronienie dla bezdomnych i narkomanów, znaleziono ciało kobiety. Było pozbawione głowy. Pitbull miał “pilnować” zwłok. Nie wiadomo, jak długo ciało tam leżało.
Jak ustalili śledczy, pies należał do Issama C., Marokańczyka znanego policji z przestępstw narkotykowych. Mężczyzna miał mieszkać z Silke S. w ruinach.
Według ustaleń dzień przed odnalezieniem ciała Issam C. trafił do szpitala z powodu przedawkowania. Jego stan był okresowo krytyczny i przebywał na oddziale intensywnej terapii. Został zatrzymany w klinice dzień po odnalezieniu zwłok.
Zapytany o relację podejrzanego z ofiarą, De Simone powiedział: “Pewne jest tylko to, że sprawca odciął głowę swojej ofierze maczetą. Ciało znaleziono z odciętą głową”.
Issam C. (30) przebywa obecnie w areszcie. Wieloletni mąż Silke S. mieszka z córkami, które są już nastolatkami, w Nadrenii-Palatynacie. Rodzina oficjalnie otrzymała informację o jej śmierci.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Charlotte Mahncke, Tim Specks, Lars Berg
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.








