“Zaginął mój tata”. To ceniony dr Politechniki Warszawskiej
Rodzina zorientowała się, że mężczyzna zaginął, dopiero po dwóch dniach. Od momentu zniknięcia nie brał leków, nie spał w swoim mieszkaniu, a jego telefon nie działa. Nie pojawił się również na uczelni. Naukowiec pracuje na wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej. Nikt nic nie wie.
Doktor zniknął 24 lutego 2026 r. Z monitoringu wynika, że 71-latek wyszedł z domu przy ul. Encyklopedycznej, aby wyrzucić śmieci. W domu zostawił otwarte okno i lekki bałagan. Ostatni raz jego rodzina miała z nim kontakt po południu. Wiadomo, że zjadł obiad, ale nie zjadł ostatniego posiłku. Skąd to wiadomo? Bo senior korzysta na co dzień z diety pudełkowej dostarczanej do domu. W lodówce pozostała nie tylko niezjedzona kolacja, ale nieodebrane posiłki pod drzwiami na kolejne dwa dni. A jego samochód nadal stoi na parkingu podziemnym.
Zaginięcie naukowca z Warszawy. Rodzina apeluje o pomoc
Rodzina zaginionego mężczyzny ustaliła, że najprawdopodobniej po raz ostatni widziano go w rejonie Parku Młocińskiego.
— Obserwowaliśmy nagrania krok po kroku. Przeszliśmy przez wszystkie wspólnoty mieszkaniowe w tej okolicy i dotarliśmy do skrzyżowania przy parku. Tata często chodził tam na spacery, to właściwie jedyne miejsce, gdzie mógł zniknąć bez śladu — mówi nam jego córka, pani Małgorzata.
Jak podkreśla, park to rozległy teren z wieloma ścieżkami. — Wystarczy, że odszedł kilka kroków w krzaki, mógł się poślizgnąć i nikt by tego nie zauważył. Scenariuszy jest wiele — dodaje.
Sprawą zajmuje się policja. — Komisarz prowadzący dochodzenie sprawdza nagrania z monitoringu urzędu miasta, który obejmuje polanę w parku — wyjaśnia córka.
Mimo to bliscy profesora apelują do spacerowiczów o czujność.
— Najważniejsze jest, by osoby spacerujące w tej okolicy zwracały uwagę na wszystko, co wydaje się nietypowe. Jeśli ktoś zauważy kijki trekkingowe, czapkę, kurtkę lub inne elementy garderoby prosimy o zgłoszenie tego służbom — apeluje jego córka.
Z policją można w tej sprawie kontaktować się pod nr 47 723 71 55.
Zobacz także: Polacy utknęli w Omanie po ataku na Iran. “Nie ma tu ambasady Polski”
/7
Zaginął dr Sylwester Gładyś.
/7
Tak mężczyzna był ubrany tuż po wyjściu z domu.








