Nielegalna hodowla pod Piątkiem. 47 zwierząt w dramatycznych warunkach
Sprawa zaczęła się od zgłoszeń osób, które kupiły psy z hodowli reklamującej się w internecie. Radość szybko zamieniła się w rozpacz. Szczeniaki umierały z powodu nieuleczalnej choroby.
Trop doprowadził funkcjonariuszy z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu do 52-letniej kobiety. Jak ustalono, prowadziła ona nielegalną działalność.
47 zwierząt w złych warunkach
18 lutego kobieta została zatrzymana na terenie posesji, gdzie prowadzona była hodowla. To, co zastali policjanci, było wstrząsające. W pomieszczeniach w bardzo złych warunkach przebywało w sumie 47 zwierząt.
— Psy i koty natychmiast odebrano i przekazano pod opiekę fundacji. Trafiły na specjalistyczne badania weterynaryjne — mówi sierż.sztab. Bartłomiej Arcimowicz z łódzkiej policji.
Fałszywe książeczki i zarzuty
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli 143 książeczki zdrowia zwierząt z fikcyjnymi danymi dotyczącymi rzekomych szczepień, a także leki przeznaczone dla psów. — Zebrany materiał dowodowy wskazuje na szeroko zakrojony proceder — stwierdzają policjanci.
52-latka usłyszała trzy zarzuty: znęcania się nad zwierzętami, oszustwa oraz fałszowania dokumentów. Prokuratura wystąpiła o jej tymczasowe aresztowanie. Grozi jej do 8 lat więzienia. O dalszym losie kobiety zdecyduje sąd.
Zobacz też:
59-latek uniewinniony po tragedii rodzinnej. Sąd uzasadnia decyzję
Małgorzata Ostrowska mierzy się z żałobą po mężu. “Jest pustka”
Upiorna historia z Kazimierzowa powraca. Czy ktoś przerwie milczenie?
/8
Łódzka Policja
Policjanci podczas interwencji w nielegalnej hodowli. W środku przetrzymywano kilkadziesiąt zwierząt.
/8
Łódzka Policja
Tak wyglądały warunki, w których trzymano psy. Interweniowała policja.








