Minister zdrowia nagle wypalił o kokainie. Opowiedział o tym w podcaście
Kennedy wspominał podczas rozmowy z podcasterem Theo Vonem, że poznał go podczas spotkań dla osób uzależnionych, zanim zaczęła się pandemia Covid-19. Grupa kontynuowała spotkania, mimo szerzącego się koronawirusa.
Czytaj też: Poznał dokumentację medyczną Trumpa i wie, co je prezydent. “To cud, że żyje”
Robert F. Kennedy Jr. przyznał to na antenie. W jego słowa aż ciężko uwierzyć
— Nie boję się zarazków. W przeszłości wciągałem kokainę z desek sedesowych. Wiem, że ta choroba mnie zabije. Jeśli nie będę jej leczył, co w moim przypadku oznacza codzienny udział w mityngach, wpłynie to źle na moje życie. Dla mnie to był sposób na przetrwanie — powiedział minister zdrowia i opieki społecznej USA.
Fragment wywiadu z tą wypowiedzią stał się viralem. Brad Woodhouse, działacz Partii Demokratycznej i szef organizacji Protect Our Care, wezwał go do złożenia rezygnacji ze stanowiska. Postać Kennedy’ego od dawna wzbudza kontrowersje też m.in. w związku z jego sceptycyzmem wobec szczepionek.
Szef resortu otwarcie mówi o swoich problemach z narkotykami w przeszłości, w tym o pokonaniu trwającego przez 14 lat uzależnienia od heroiny — podała gazeta “USA Today”. W związku z posiadaniem nielegalnych substancji został dwukrotnie aresztowany. Od ponad 40 lat Kennedy pozostaje w trzeźwości.
Źródło: PAP
Nowe fakty w sprawie śmierci syna polityka. Środki odurzające na oddziale psychiatrycznym








