Burza śnieżna nadciąga nad Polskę. Wskazano dokładną datę uderzenia żywiołu
Po krótkim okresie wyraźnego ocieplenia nad Polskę wkroczy potężna burza śnieżna. Synoptycy zapowiadają intensywne opady, którym będzie towarzyszyć silny wiatr i gwałtowne ochłodzenie. W wielu regionach może dojść do utrudnień w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym. Śnieżyca uderzy już w weekend 14–15 lutego.
Ocieplenie nadciąga tylko na moment. Temperatury wzrosną nawet do 15 stopni
Jaka będzie pogoda w najbliższym okresie? Od początku tygodnia w całym kraju pojawia się wyraźny wzrost temperatur. W środę słupki rtęci pokażą dodatnie wartości już w każdym regionie — od 1 do 5 st. C na północy i wschodzie oraz od 5 do 10 st. C na zachodzie i południu. Krótka fala ciepła będzie jednak jedynie wstępem do zmian.
To koniec łagodnej pogody. W weekend uderzy zimne powietrze z północy. Idzie srogi mróz!
Jeszcze cieplej zrobi się w czwartek i piątek. Na południu, szczególnie na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu, podczas wiatru fenowego termometry mogą wskazać nawet 10–15 st. C. Będzie to jeden z najcieplejszych dni lutego, co może dodatkowo zaskoczyć osoby przyzwyczajone do ostatnich mrozów.
Weekend przyniesie burzę śnieżną. Intensywne opady sparaliżują Polskę
W sobotę i niedzielę przyjdzie jednak gwałtowna zmiana pogody. Temperatury zaczną spadać, a z południa i wschodu nadciągną intensywne opady deszczu ze śniegiem, które stopniowo przejdą w śnieg. Lokalnie możliwe są również burze śnieżne. Największego nasilenia można spodziewać się w centrum, na południu i na wschodzie kraju.
W ciągu doby spadnie od 3 do 10 cm śniegu, w terenach podgórskich nawet do 15 cm, a w Karpatach i Sudetach około 20 cm. Taki przyrost może doprowadzić do poważnych trudności na drogach, a także zakłóceń w kursowaniu pociągów i lotów. Mokry, ciężki śnieg może łamać gałęzie i uszkadzać linie energetyczne.
Oblodzenie po opadach. Warunki na drogach będą wyjątkowo trudne
Największe problemy pojawią się w nocy z soboty na niedzielę, gdy temperatura spadnie poniżej zera na obszarze całego kraju. Warstwa mokrego śniegu i topniejąca woda zaczną zamarzać, tworząc niebezpieczne oblodzenie. W regionach, gdzie wcześniej padał intensywny deszcz, śliskość może być szczególnie uciążliwa.
Mróz powróci lada moment, a do tego masa śniegu. Synoptycy ostrzegają: nawet pół metra w dobę
Synoptycy przypominają, że tej zimy już kilkakrotnie wystąpiły epizody gwałtownego zamarzania nawierzchni, prowadząc do licznych kolizji i zakłóceń w ruchu. Warto więc zachować ostrożność i śledzić bieżące komunikaty pogodowe.
To nie koniec zimowych incydentów. Kolejna śnieżyca już 17 lutego
Według prognoz około 17 lutego przez Polskę przejdzie następna strefa opadów. Tym razem intensywny śnieg szybko zmieni się w deszcz ze śniegiem, a później w deszcz. Początkowo opady mogą być marznące, co ponownie zwiększy ryzyko oblodzenia. To zjawisko będzie jednocześnie sygnalizować nadchodzące ocieplenie.
Temperatury jak na karuzeli. Prognoza pogoda zaskoczy już za kilka dni. Szykują się skrajne zmiany
Choć kolejny tydzień powinien przynieść łagodniejsze temperatury, najbliższe dni będą trudnym testem dla kierowców i służb drogowych. Nadchodząca burza śnieżna może okazać się jednym z najbardziej wymagających epizodów tej zimy.
Źródło: twojapogoda.pl








