Published On: Mon, Feb 9th, 2026
Business | 3,622 views

Jak system zawiódł rodzinę z Borowców? Była żona Jacka Jaworka o walce o bezpieczeństwo



— Były sygnały, były informacje ode mnie, od Justyny o tym, że ten człowiek jest niebezpieczny, że ma broń. Zbywano nas. Mówiono, że nie wnosimy istotnych informacji. Przesłuchania na policji trwały po kwadransie, byliśmy jak intruzi — stwierdza była żona Jacka Jaworka.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach od lipca 2024 r. prowadzi śledztwo w sprawie działań prokuratury oraz funkcjonariuszy z Koniecpola i Częstochowy w trakcie interwencji i zgłoszeń poprzedzających tragedię w Borowcach. Śledztwo obejmuje okres od lipca 2018 r. do 22 lipca 2024 r. Od prawie dwóch lat wciąż jest tylko w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów. Jak informuje “Fakt” Agnieszka Bukowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach trwają przesłuchania świadków, prowadzone są oględziny dokumentacji. Gdy pytamy, dlaczego od prawie dwóch lat postępowanie jest na tym samym etapie, rzeczniczka tłumaczy, że wykonywane są intensywne czynności, a śledztwo jest wielowątkowe.



Source link