Pożar w miejscu pamięci ofiar sylwestra w Crans-Montana. Poruszające sceny
Jak poinformowała policja, wczesnym rankiem zapaliła się plandeka, którą władze przykryły kwiaty, znicze i kartki z kondolencjami, by chronić je przed śniegiem. Wszystko wskazuje na to, że powodem były płonące świece.
To już drugi pożar w miejscu związanym z tragedią w barze Le Constellation
Na szczęście strażakom udało się szybko opanować sytuację, nikt nie ucierpiał, choć zniszczeniu uległo kilka pamiątkowych przedmiotów. Ocalała natomiast księga kondolencyjna, w której bliscy i mieszkańcy zostawiali wzruszające wpisy.
Do tragedii w barze Le Constellation doszło podczas sylwestrowej nocy, kiedy w lokalu bawiły się setki osób. Zginęło aż 41 osób, a 115 zostało rannych. Nowe informacje, które ujawniają włoskie media, są wstrząsające: aż 34 ciała znaleziono przy schodach prowadzących z najniższego poziomu baru na parter.
Właściciel baru Le Constellation został zatrzymany, a jego żona — ze względu na opiekę nad 10-miesięcznym dzieckiem — trafiła do aresztu domowego. Media informują także, że Moretti był wcześniej karany za sutenerstwo, a wobec małżeństwa toczą się dwa śledztwa, w tym dotyczące nieprawidłowego wykorzystania środków z funduszu covidowego.
W programie RAI znana włoska adwokatka Annamaria Bernardini De Pace stwierdziła, że Szwajcaria powinna wypłacić aż 50 miliardów euro odszkodowania za śmierć 40 osób i obrażenia 116 kolejnych. Wśród poszkodowanych są także dwie Polki.
Katarzyna G. nie przestaje obrażać w sieci. “Nagonka na naszą rodzinę trwa”
Oskarżony i świadkowie w sądzie. Nikt nie zaprotestował przed jazdą
Źródło: PAP
/9
Police Cantonale du Valais / Materiały policyjne
W niedzielę rano doszło do pożaru miejsca pamięci ofiar sylwestra w Crans-Montana.
/9
Police Cantonale du Valais / Materiały policyjne
W niedzielę rano doszło do pożaru miejsca pamięci ofiar sylwestra w Crans-Montana.








