sieć omijania sankcji UE. Firma z Lubeki miała dostarczać towary Rosji
Rodzice Eugena R. nie mieli pojęcia, czym zajmuje się ich syn. On sam milczał, a wokół firmy, z którą był powiązany, krążyły miliony euro i tysiące przesyłek. Teraz niemiecka prokuratura, służby celne i kontrwywiad badają, czy z Lubeki działała jedna z największych sieci omijania sankcji wobec Rosji — obsługująca nawet firmy zbrojeniowe objęte zakazami UE.
Niepozorna kryjówka w Lubece. “Nigdy nie mówił, czym się zajmuje”
Na pierwszy rzut oka to zwykły, zaniedbany budynek mieszkalny w północno-zachodniej Lubece. Krzywo zwisające palisady patio, obdrapana fasada, zasłony w oknach. To właśnie tutaj miał się ukrywać Eugen R. (47) — jeden z podejrzanych w śledztwie dotyczącym omijania sankcji wobec Rosji.
Według śledczych R. prowadził interesy z Nikitą S. i firmą Global Trade. W poniedziałek jego dom został przeszukany przez Federalną Policję Kryminalną i służby celne.
Gdy dziennikarze “Bild” spotkali się z rodzicami Eugena R. krótko po przeszukaniu, byli kompletnie zszokowani. Matka mężczyzny przyznała, że jej syn nigdy nie opowiadał o swojej pracy. Rodzice nie wiedzieli, czym się zajmował — podobnie jak jego syn, który również był wstrząśnięty.
Global Trade i podejrzenia o omijanie sankcji. Nalot i pięć aresztowań
Służby celne nie mają wątpliwości: Global Trade to — według ustaleń — sieć zwolenników Putina, która omijała sankcje Unii Europejskiej i potajemnie dostarczała Rosji towary. Firma z Lubeki miała obsłużyć około 16 tysięcy przesyłek, w tym zaopatrywać 24 firmy zbrojeniowe objęte sankcjami.
Podczas poniedziałkowego nalotu zatrzymano pięć osób: szefa firmy Nikitę S. (38 l.), wspólnika Artema I. (39 l.), byłego szefa Borisa M. (56 l.), Daniela A. (28 l.) oraz Eugena R. Ten ostatni został wyprowadzony w kajdankach na oczach rodziców i syna.
Urodzony w Kazachstanie Eugen R. od lat mieszkał w Niemczech, choć prawie nie mówił po niemiecku. Uchodził za skromnego człowieka, ale w mediach społecznościowych epatował luksusem — pojawiał się w eleganckim smokingu i z drogim zegarkiem.
Miliony euro i tysiące przesyłek
W siedzibie Global Trade służby zabezpieczyły ogromną ilość dokumentów i dowodów. Skrzynie zarekwirowanych przedmiotów wywożono do późnego popołudnia. Federalny Prokurator Generalny szacuje, że przez firmę przemycono towary o wartości nawet 30 milionów euro.
Nikita S. przejął Global Trade w marcu 2022 r., tuż po rosyjskim ataku na Ukrainę. Wtedy firma zaczęła gwałtownie generować ogromne zyski.
Oficjalnie Global Trade przedstawiała się jako “partner w zakresie międzynarodowych dostaw części zamiennych od renomowanych producentów” i chwaliła się 10 tys. klientów oraz ofertą 450 tys. produktów.
Kim jest Nikita S.? Sieć wydmuszek i śledztwo kontrwywiadu
Nikita S. pozostaje postacią niemal anonimową. Agencja kredytowa odnotowała w 2024 r. wpłatę zaledwie 3285 euro — uregulowaną dopiero po naciskach prawnych. Oficjalnie mężczyzna mieszkał w jednopokojowym mieszkaniu w Ahrensbök i prowadził skromne życie.
Federalna Prokuratura oświadczyła: “Sieć zakupowa była rzekomo obsługiwana przez rosyjskie agencje państwowe”. Śledztwo prowadzone jest we współpracy z Federalną Służbą Wywiadowczą (BND) i służbami celnymi. Podejrzani mają stanąć przed sędzią Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe.
Co obejmują sankcje UE?
Sankcje UE zakazują eksportu broni oraz towarów mogących mieć zastosowanie wojskowe. Obejmują także dobra luksusowe, takie jak drogie samochody, zegarki i biżuteria, skierowane do zamożnych Rosjan.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorami są Markus Langner, Jan Henrik Dobers, Noel Altendorf, Tobias Fuchs, Lisa Lütticke
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.








