Pożar sklepu Biedronka w Polkowicach. Strażacy walczą z żywiołem
— Pożar objął cały dach sklepu, który po około 10 minutach naszych działań runął. Ogień rozprzestrzenił się na cały budynek — relacjonuje w rozmowie z “Faktem” mł. kpt. Andrzej Ziemiański, rzeczniki Komendy powiatowej PSP w Polkowicach.
Strażacy walczą z ogniem. Woda zamarza
Jak informują strażacy, na szczęście w budynku nie przebywali ludzie. Jednak podczas akcji gaszenia ucierpiało dwóch strażaków.
— Niestety, w wyniku trudnych warunków pogodowych dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie — jeden z nich skręcił kostkę, a drugi prawdopodobnie doznał wybicia barku — dodaje Andrzej Ziemiański. — Woda, którą używamy do gaszenia pożaru, natychmiast zamarza, dlatego doszło do takiego wypadku.
Ogień pojawił się na dachu Biedronki
Na szczęście, jak podkreślają strażacy, pożar już się nie rozwija. — Ogień jest wstępnie opanowany. Cały materiał znajdujący się we wnętrzu sklepu uległ spaleniu — dodaje strażak.
Ogień pojawił się na dachu sklepu, jednak co było powodem jego powstania na ten moment nie wiadomo. Po ugaszeniu pogorzeliska na miejsce wejdą biegli ni policja, którzy ustala przyczyny pożaru. Póki co, akcja gaśnicza jest w toku. Na miejsce dojeżdżają kolejne zastępy straży pożarnej z Głogowa.
Biedronka spłonęła. Kłęby dymu i potężny ogień unosiły się nad miastem
Pożar hali magazynowej pod Poznaniem. Trwa dogaszanie pogorzeliska
/12
– / Straż Pożarna
Trwa walka z żywiołem w Polkowicach.
/12
– / Straż Pożarna








