Nagranie triatlonisty z Poznania hitem internetu. Do pracy pojechał na łyżwach
Na Instagramie oraz Facebooku pojawiło się nagranie, które w kilka chwil obiegło sieć. Widać na nim triatlonistę, pana Macieja sunącego… na łyżwach po ulicy. Gdy inni walczyli o przyczepność na chodniku, on założył łyżwy i po prostu pojechał do roboty.
“Ostrożnie ludziska. Plus jest taki, że można zrobić trening na łyżwach”
— Niektóre regiony Polski wyglądały dziś tak, jak na obrazku. Plus jest taki, że można zrobić trening na łyżwach w drodze do pracy. Zostawiam to tu, bo mi kiedyś nikt nie uwierzy. Ostrożnie dzisiaj ludziska, uważajcie na siebie — napisał autor nagrania, Maciej Walich.
Na filmie widać, jak pewnym ruchem ślizga się po kompletnie oblodzonej jezdni, omijając kałuże i fragmenty asfaltu. Internauci nie kryją zachwytu, ale i niedowierzania.
No tego jeszcze nie miałem, żeby po ulicy na łyżwach jeździć
— przyznaje sam bohater nagrania.
Nagranie stało się viralem
Film ma już ponad 5 tys. polubień w sieci i wywołał lawinę komentarzy. Pojawiły się też gratulacje i ostrzeżenia. Jedni piszą o “mistrzu adaptacji”, inni przypominają, że choć pomysł kreatywny, to warunki na drogach były dziś naprawdę niebezpieczne.
Niektórzy dodają, że nagranie stało się już viralem. — Ty to jesteś szalony, udało Ci się przejechać płozą po betonie? — pyta jedna z internautek.
— Chciałabym to zobaczyć na żywo — pisze kolejna osoba. Inna dodaje: — Normalnie chciałem dzisiaj zrobić to samo.
Jedno jest pewne: ta zima jeszcze nieraz nas zaskoczy. A pan Maciej udowodnił, że Polak potrafi… nawet na łyżwach dojechać na czas do pracy.
(Źródło: Facebook, Instagram)
Do pracy przyjechał na łyżwach. Nagranie stało się hitem
/6
maciej_walich / Instagram
Ostrożnie dzisiaj ludziska, uważajcie na siebie, napisał pan Maciej i na łyżwach dojechał po ulicy do pracy.
/6
maciej_walich / Instagram
Nagranie w sieci stało si8ę viralem.








