tragiczny finał poszukiwań 23-letniego Nikodema. Policja potwierdza
23-latek przepadł bez śladu w poniedziałek, 5 stycznia, po tym, jak około godziny 11.40 opuścił swoje mieszkanie przy ul. Szegedyńskiej na warszawskich Bielanach. Tego samego dnia, około godziny 19.00, Nikodem miał zaplanowane spotkanie ze znajomymi w swoim mieszkaniu, jednak nie dotarł na nie.
Zobacz także: Polski król bitcoina znika bez śladu. “Cztery lata ciszy, pustki i pytań”
Warszawa. Zaginięcie 23-letniego Nikodema. Znaleziono ciało
Warszawska policja wszczęła poszukiwania 23-latka. O pomoc w odnalezieniu Nikodema apelowali także jego znajomi, którzy nawet założyli internetową zbiórkę na wynajęcie prywatnego detektywa.
Niestety, finał poszukiwań Nikodema okazał się tragiczny. Podinsp. Elwira Kozłowska, oficer prasowy Komendy Rejonowej Policji Warszawa V przekazała w rozmowie z “Faktem”, że 21 stycznia odnaleziono ciało 23-latka. Policja nie informuje o okolicznościach śmierci mężczyzny. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika jednak, że nie przyczyniły się do niej osoby trzecie.
Zobacz także: Na Polnej w Sopocie zaroiło się od policji. Działali ws. Iwony Wieczorek?
/2
– / Materiały policyjne
Po ponad dwóch tygodniach poszukiwań, znaleziono ciało Nikodema.
/2
– / Materiały policyjne
23-latek przepadł bez śladu w poniedziałek, 5 stycznia, po tym, jak około godziny 11.40 opuścił swoje mieszkanie przy ul. Szegedyńskiej na warszawskich Bielanach.








