Tragiczny wypadek na stoku Schmittenhöhe. Nastolatek uciekł po zderzeniu
Do tragedii doszło tuż po godz. 15.00 na Hirschkogelpiste, na wysokości 1444 metrów. Jak donoszą austriackie media, 49-latek i około 14-letni chłopak zderzyli się z dużą prędkością. Pomimo natychmiastowej pomocy medycznej, dorosłego mężczyzny nie udało się uratować – zmarł na miejscu w wyniku ciężkich obrażeń.
Sprawca śmierci narciarza uciekł z miejsca zdarzenia. Zgłosił się dzień później na policję
Świadkowie twierdzili, że młody narciarz mówił po angielsku i miał świeżą ranę na prawej nodze. Po wypadku odjechał, a kobieta w blond włosach miała go do tego zachęcić. Policja rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania – w akcji brała udział specjalna grupa alpejska oraz operator drona. Funkcjonariusze zabezpieczyli również sprzęt narciarski, w tym charakterystyczne, 120-centymetrowe kijki marki Komperdell z wypożyczalni, które mogły naprowadzić funkcjonariuszy na trop młodego narciarza.
Po publicznym apelu policji o pomoc w ustaleniu tożsamości narciarza, w niedzielę 14-letni turysta z Irlandii i jego rodzina skontaktowali się z funkcjonariuszami. Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia – prokuratura zarządziła sekcję zwłok oraz udział biegłego alpinisty w śledztwie. Przesłuchania chłopca są w toku.
Eksperci przypominają, że ucieczka z miejsca śmiertelnego wypadku niesie ze sobą poważne konsekwencje.
Protest pod schroniskiem w Sobolewie. Poseł Litewka reaguje natychmiast
Samochód na schodach w Warszawie. Co odkryli policjanci?
Poszukiwani trafili za kratki podczas ferii. Pracownicy hoteli czujni








