Published On: Wed, Jan 21st, 2026
Business | 4,969 views

Szokujący atak na Dworcu Centralnym. “Płonęły moje włosy”


Do niebezpiecznego incydentu doszło w sobotę, około godz. 16.40. Pani Claudia relacjonuje, że wracała akurat windą na parter dworca i podeszła do elektronicznego rozkładu jazdy.

Chwile grozy na Dworcu Centralnym. “Płonęły moje włosy”

Wtedy wydarzyło się coś, co na długo zapamięta: “Ktoś puknął mnie w plecy. Spojrzałam na torebkę, czy nie zostałam okradziona. Odwróciłam głowę i zobaczyłam kobietę, która szybko oddalała się w stronę wyjścia. W tym momencie poczułam okropny smród spalenizny. Byłam przekonana, że ktoś wrzucił mi petardę pod nogi, ale okazało się, że płonęły moje włosy!” — opowiada.

To właśnie grupa nastolatków podeszła do Claudii i powiedziała jej, że “pani, która przed chwilą uciekała, podpaliła jej kitkę”. Według relacji poszkodowanej, napastniczka najprawdopodobniej użyła zapalniczki.

/4


123RF, @claudiamakowska / Instagram

Bestialski atak na Dworcu Centralnym. Nieznana kobieta znienacka podpaliła pani Claudii włosy.

/4


@claudiamakowska / Instagram

Bestialski atak na Dworcu Centralnym. Nieznana kobieta znienacka podpaliła pani Claudii włosy.



Source link