Published On: Fri, Jan 16th, 2026
Business | 3,643 views

Pasażer ratował dziecko w samolocie z Egiptu do Katowic


Był 14 stycznia. 41-letni pan Marcin z Wałbrzycha leciał z żoną Magdaleną i 13-letnią córką Julią z Sharm el-Sheikh do Katowic. Lot był opóźniony o około godzinę. — Ostatecznie wystartowaliśmy o 10.50. W trakcie rejsu, w środkowej części samolotu, doszło do bardzo groźnej sytuacji — opowiada pan Marcin. Około 10-letnie dziecko, które jadło posiłek, zadławiło się nim i nie było w stanie złapać oddechu. Próbowały mu pomóc stewardesy. Zdaniem pana Marcina robiły to bezskutecznie.

Ratował dziecko podczas lotu samolotem

Siedziałem w ostatnim rzędzie samolotu. Gdy zorientowałem się, co się dzieje, zerwałem się z miejsca i pobiegłem w stronę dziecka. W pośpiechu pogubiłem nawet buty. Odsunąłem osoby stojące wokół i posadziłem dziecko na fotelu. Złapałem je od tyłu i zacząłem wykonywać uciski brzucha, czyli tzw. manewr Heimlicha

— wspomina pan Marcin.

I dodaje: pierwsze moje uciski nie przyniosły efektu. W trakcie próby udzielenia pomocy dziecko zaczęło się osuwać i zsunęło się z fotela na podłogę. Wtedy wyciągnąłem je na przejście między fotelami i ponownie rozpocząłem uciski brzucha.

/4


flightradar24.com, Archiwum prywatne, Urbanandsport/NurPhoto / Zuma Press

Samolot leciał z Sharm el-Sheikh do Katowic,

/4


– / Archiwum prywatne

Pasażer ratował dziecko.



Source link