Szkolenia #wGotowości. Jak wygląda kurs medyczny?
Wojsko zaczęło realizować jednodniowe spotkania, które mają na celu przygotowanie obywateli do radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Program szkoleń obronnych cieszy się niespodziewanie wysoką popularnością.
Wojsko Polskie rozpoczęło pilotażowy program #wGotowości
6 listopada ruszyły zapisy na szkolenia. Już następnego dnia udało mi się znaleźć wolne miejsce na “Kursie przetrwania” w rodzinnym Wrocławiu — informuje reporter “Faktu” Łukasz Woźnica. Niestety, zainteresowanie było tak duże, że na inne szkolenia w moim mieście zabrakło miejsc. Trafiłem na listę rezerwową. Ostatecznie, aby wziąć udział w kursie medycznym, musiałem udać się do Kłodzka, gdzie zajęcia organizował 163. Batalion Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej. Cztery dni przed terminem wciąż były tam wolne miejsca.
Dzień przed szkoleniem otrzymałem maila z informacją o miejscu i godzinie zbiórki. Organizatorzy zadbali o szczegóły — wskazali nawet, gdzie można zaparkować. Na miejscu, po dopełnieniu formalności, każdy z uczestników otrzymał taktyczną apteczkę. Następnie, wszyscy zostaliśmy zaproszeni na śniadanie w wojskowej stołówce. Atmosfera była swobodna, a uczestnicy szybko nawiązali kontakt.
Szkolenia prowadzone są przez profesjonalnych instruktorów
Po posiłku podzielono nas na dwie grupy po 14 osób. Moja grupa trafiła pod opiekę instruktorki — żołnierki WOT, która zawodowo zajmuje się medycyną ratunkową i bojową. Już od pierwszych chwil było widać, że jest profesjonalistką, która potrafi przekazać wiedzę w sposób zrozumiały i przystępny.
Zajęcia rozpoczęły się od omówienia zawartości otrzymanych apteczek. Instruktorka dokładnie wyjaśniła, do czego służą poszczególne elementy, a także podpowiedziała, jakie dodatkowe wyposażenie warto mieć pod ręką.
Kurs medyczny. Uczą się praktycznych umiejętności, takich jak RKO czy pomoc na polu walki
Następnie przyszedł czas na praktykę. Ćwiczyliśmy m.in. resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), użycie defibrylatora AED, a także zakładanie stazy taktycznej. Każde ćwiczenie poprzedzała krótka część teoretyczna, podczas której mogliśmy zadawać pytania. Instruktorka cierpliwie tłumaczyła procedury postępowania w sytuacjach nagłych, takich jak utrata przytomności, omdlenia, zadławienia czy ataki drgawek.
Nowością dla wielu uczestników było szkolenie z udzielania pomocy na polu walki. Dowiedzieliśmy się, jak tamować krwotoki, zabezpieczać rany klatki piersiowej, unieruchamiać złamania oraz postępować w przypadku oparzeń. To wiedza, która może okazać się bezcenna nie tylko w warunkach bojowych, ale i w codziennym życiu.
Szkolenia obronne to nie tylko nauka — wojsko kusi ofertą
Po intensywnych zajęciach praktycznych przyszedł czas na obiad, a następnie na spotkanie z przedstawicielem Wojskowego Centrum Rekrutacji. Opowiedział on o możliwościach, jakie wojsko oferuje osobom zainteresowanym służbą. Choć większość uczestników kursu to osoby w średnim wieku, które raczej nie myślą o karierze wojskowej, informacja o programach rekrutacyjnych wzbudziła ciekawość.
Na zakończenie szkolenia każdy z uczestników otrzymał certyfikat potwierdzający udział w kursie. Wspólne zdjęcie z instruktorami i innymi kursantami było symbolicznym zwieńczeniem dnia pełnego nowych doświadczeń. Wielu uczestników zapowiedziało, że chętnie weźmie udział w kolejnych szkoleniach organizowanych przez Wojsko Polskie, a wiedzę o rekrutacji przekaże bliskim.
Zobacz także:
Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem. Służby przeszukują las w Malawie
Szokujący plan pokojowy USA. Tak zareagowali ukraińscy żołnierze na froncie
Szok w Grójcu! Ukradł kota wartego tyle, co auto. Teraz może trafić za kratki
/9
16 Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej / –
Kurs medyczny to drugi moduł programu #wGotowości, w którym wziął udział nasz reporter.
/9
Łukasz Woźnica / newspix.pl
Osobista apteczka taktyczna.








