Published On: Wed, Feb 4th, 2026
Business | 3,933 views

18-letnia Anastazja nieomal zginęła w radiowozie. Adwokat: bulwersująca sprawa



Mecenas Paprocki do dziś nie może zrozumieć, jak policjanci, którzy na co dzień powinni dbać o bezpieczeństwo każdego z nas, mogli zachować się tak nieodpowiedzialnie. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że rażąco złamali przepisy. I dlatego będzie walczył o to, by te wszystkie okoliczności wyjaśnić, a winni odpowiedzieli za obrażenia, których doznała dziewczyna.

Pochodząca z Ukrainy pod koniec 2025 r. przeprowadziła się z Katowic do Warszawy i zaczęła szukać pracy. Na Telegramie znalazła ogłoszenie o pracy biurowej. Dlatego wybrała się osobiście pod wskazany adres, aby porozmawiać o szczegółach. Kiedy przekroczyła drzwi domu, wpadła w szpony grupy przestępczej. Jej dotychczasowe życie zamieniło się w koszmar, który trwał aż trzy tygodnie. Dziewczyna żyła tam jak w więzieniu. Jak twierdzi, była zmuszana do pracy, nie mogła nigdzie swobodnie wyjść, dzwonić do nikogo, a jej telefon był regularnie sprawdzany. Kontakty z rodziną zostały ograniczone do minimum. Jedzenie było dostarczane pod drzwi, a zakupy — kontrolowane. Jeśli ktoś chciał wyjść z domu, to tylko do sklepu obok i pod nadzorem członków zorganizowanej grupy przestępczej.



Source link