Published On: Tue, Feb 17th, 2026
Business | 3,373 views

14 rozmów w pracy. Motorniczy dostał wyrok po śmierci 4-latka w tramwaju


Gdy 12 sierpnia 2022 r. na przystanek Batalionu “Platerówek” podjechał tramwaj linii nr 18, pani Maria oraz jej wnuczek wsiedli do drugiego wagonu starego tramwaju typu 105N. W środku znajdowało się jeszcze pięciu pasażerów.

W tym dniu pojazd prowadził motorniczy Robert S. zatrudniony w Tramwajach Warszawskich od 14 lat. I od rana wielokrotnie rozmawiał przez telefon komórkowy. Wysyłał też nim wiadomości. “Fakt” ustalił, że rozmowy były długie. Niektóre trwały 14 min., najdłuższe nawet 50 min.

Babcia próbowała ratować wnuczka. To nie wystarczyło

O godz. 11.36 motorniczy zmienił głośność podłączonej do telefonu słuchawki, a niespełna minutę później odebrał połączenie od swojej żony. Rozmowa trwała około 40 sek. O godz. 11.38 ponownie regulował głośność słuchawek. Następnie otrzymał wiadomość SMS, a 22 sekundy później wykonał telefon, po czym znowu odebrał korespondencję prowadzoną z żoną.

/4


Paweł Wodzyński / Deprecated_East News

Wysiadający z drugiego wagonu 4-letni Aleksander został przytrzaśnięty przez drzwi tramwaju.

/4


Paweł Wodzyński / Deprecated_East News

Dziecko zmarło na miejscu.



Source link