13-latek zaatakował bezdomnego młotkiem. Sprawą zajmie się sąd
Jak ustalił “Fakt” w napaści na 56-latka, będącego w kryzysie bezdomności, brało udział łącznie aż 15 osób. Najmłodsza z nich miała 12 lat, z kolei najstarsza ledwie 16.
Na nagraniu, które upubliczniliśmy, widać, jak młody chłopiec Igor najpierw zaczepia słownie dorosłego mężczyznę, następnie zaczyna go kopać, a na końcu wyciąga zza bluzy młotek, którym atakuje 56-latka. W tle słychać liczne wulgaryzmy oraz doping zachęcający do eskalacji agresji.
Gdy do galerii wreszcie przyjechała policja, zarówno ofiara, jak i nieletni gnębiciele zdążyli się rozejść. Dzięki zeznaniom świadków oraz nagraniom z kamer monitoringu udało się ustalić tożsamość napadniętego 56-latka oraz części nastolatków.
Śledztwo w sprawie domniemanego gwałtu na policjantce. Tak może skończyć się postępowanie
Prokuratura przekazała sprawę do sądu
Po długiej pracy śledczych wobec 13-letniego Igora, nastolatka, który zaatakował młotkiem, wszczęto procedurę stwierdzenia demoralizacji. Z kolei aż pięć dziewczyn, w wieku od 14 do 16 lat, usłyszało zarzut podżegania i pomocnictwa do udziału w bójce. Zostały również przesłuchane pod tym kątem.
W miniony wtorek, 3 marca, do Sądu Rejonowego w Przasnyszu, a dokładniej do wydziału ds. nieletnich, trafiły materiały z tej sprawy. Teraz do decyzji sądu należy, czy wszczęte zostanie postępowanie wyjaśniające. Jeśli przejawy demoralizacji się potwierdzą, 13-letni Igor może trafić pod dozór kuratora lub zostać wysłany do ośrodka wychowawczego.
Nie pamiętam, żebyśmy mieli w Przasnyszu do czynienia z tego typu sprawą — żeby młody dzieciak, bardzo młody, tak brutalnie zaatakował osobę bezdomną. Odkąd tutaj pracuję, a będzie już 20 lat, o czymś takim nie słyszałam. Zdarzały się rozboje, zdarzyło się nawet jedno zabójstwo. Ale to było bardzo dawno temu.
— mówi w rozmowie z reporterem “Faktu” pracowniczka sądu w Przasnyszu.
Z kolei sam napadnięty, 56-letni pan Bogdan, po przesłuchaniu został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał pomoc.
Maksym wraca do zdrowia. Na jaw wychodzą przerażające informacje
Po 16 latach policjanci namierzyli jego kryjówkę. Niewiarygodne








