11-latek z Pensylwanii zabija ojca przez konsolę. Odpowie jak dorosły
Do tej tragedii doszło krótko po godz. 3 nad ranem, we wtorek 13 stycznia. Wezwani na miejsce policjanci znaleźli ciało Douglasa Dietza, leżącego na plecach w łóżku z raną postrzałową głowy.
Wcześniej tego samego dnia Douglas i jego żona Jillian, przybrani rodzice Claytona, świętowali 11. urodziny dziecka. W pewnym momencie ojciec zdecydował się zabrać chłopcu jego konsolę do gry, Nintendo Switch. To wzbudziło w 11-latku ogromne pokłady złości.
Świętowanie urodzin zamieniło się w tragedię
Małżeństwo poszło spać krótko po północy, po zaśpiewaniu Claytonowi “sto lat”. W pewnym momencie kobietę ze snu wyrwał hałas. Próbując obudzić męża zdała sobie sprawę, że na łóżku jest pełno krwi.
Kiedy do sypialni rodziców wbiegł mały Clayton, Jillian krzyknęła do niego, że “tata nie żyje”. Chłopiec następnie zbiegł na dół, krzycząc zasłyszane słowa. Jak podaje Fox News, powołując się na lokalne media, w momencie interwencji policji, mundurowi usłyszeli, jak przebywające w kuchni dziecko mówi: “Zabiłem tatusia”.
Zdaniem śledczych chłopiec, rozwścieczony zabraniem mu konsoli oraz nakazem pójścia spać, zaczął przeszukiwać dom. Po znalezieniu kluczy do sejfu, miał nadzieję, że to tam schowano urządzenie. Wewnątrz był jedynie rewolwer. Podczas przesłuchania Clayton miał przyznać, że wziął broń, załadował ją i pociągnął za spust, zabijając ojca, gdy ten spał.
Dodatkowo odnotowano również, że chłopiec miał “duże stłuczenie” nad lewym okiem oraz niewielkie rozcięcie na dolnej wardze.
Dziecko stanęło przed sądem dla dorosłych
11-letni chłopiec usłyszał już zarzut zabójstwa oraz stanął przed sądem, gdzie będzie odpowiadał jak osoba dorosła. Zgodnie z ustaleniami Fox News, pierwsza rozprawa odbyła się w piątek, 20 lutego, przed Sądem Okręgowym hrabstwa Perry w New Bloomfield. Wchodząc na salę sądową, 11-latek był skuty kajdankami i otoczony kuratorami sądowymi.
Zgodnie z rejestrem spraw karnych hrabstwa Perry, Dietz miał 19 lutego zrzec się przesłuchania wstępnego, a sprawę oznaczono jako “odstąpioną od rozprawy sądowej”.
Ponadto z akt ma wynikać, że 13 stycznia odmówiono zwolnienia 11-latka za kaucją. Dziecko nadal przebywa w więzieniu hrabstwa Perry.
Zdaniem obrony sprawa chłopca powinna zostać przeniesiona do sądu dla nieletnich.
Moim celem będzie postawienie go przed sądem dla nieletnich
— skomentował w rozmowie z lokalnymi mediami Dave Wilson, obrońca.
Członkowie rodziny Dietz odmówili złożenia jakiegokolwiek komentarza.
Teoretycznie chłopiec, jeśli nadal będzie odpowiadał jak dorosły, może otrzymać karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Śmierć małego Domenico porusza Włochy. Nadzieję porzucili nawet rodzice
Awantura na studniówce. Interweniowała policja. Mamy stanowisko mundurowych
Pożar w Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie. Kilkadziesiąt osób ewakuowanych
/4
You Tube/CBS 21 News/You Tube
11-latek miał krzyczeć “zabiłem tatusia”.
/4
You Tube/CBS 21 News/You Tube
Obrona chce, aby chłopiec odpowiadał przed sądem dla nieletnich.








